Horror psychologiczny Birth/Rebirth to filmowy hołd złożony przez reżyserkę obrazu, Lee Moss, pisarce Mary Shelley i jej kultowemu literackiemu dziełu z 1818 roku, czyli powieści Frankenstein. W swoim pełnometrażowym filmowym debiucie Lee Moss z czysto kobiecej perspektywy ukazuje odwieczną walkę człowieka ze śmiercią, odważną i jednocześnie bezwzględną próbę przeciwstawienia się ludzkiemu przeznaczeniu przy pomocy naukowego eksperymentu. Głównymi bohaterkami Birth/Rebirth są dwie wzajemnie nieznające się, ale pracujące w tym samym nowojorskim szpitalu kobiety. Doktor Rose Casper (Marin Ireland w tej roli) jest patolożką, pracującą w szpitalnej kostnicy. Celie Morales (Judy Reyes) to położna, której córka, Lila (A.J. Lister), umiera nagle na bakteryjne zapalenie opon mózgowych i trafia do prowadzonej przez doktor Casper kostnicy. Dziewczynka staje się przedmiotem ambitnego (i nielegalnego) eksperymentu naukowego doktor Casper, który w konsekwencji zbliża do siebie bardzo różniące się charakterologicznie kobiety: chłodną, rzeczową i wycofaną społecznie naukowczynię (Ireland) oraz ciepłą i troskliwą matkę/pielęgniarkę (Reyes). Obie podejmują się nie lada wyzwania rzuconego śmierci i naturze: jedna w imię nauki, druga w imię miłości do ukochanej córki.
Birth/Rebirth miał swoją międzynarodową premierę w styczniu 2023 r. na Sundance Film Festival. Bardzo dobrze przyjęty przez krytykę obraz otrzymał też trzy nominacje do Film Independent Spirit Awards, między innymi za pierwszoplanową rolę dla Judy Reyes oraz za scenariusz autorstwa Lee Moss i Brendana J. O’Briena. W Polsce film można za niewielką opłatą wypożyczyć do obejrzenia na platformie Amazon Prime Video.
Pracująca w jednej z nowojorskich kostnic dr Rose Casper (znakomita Marin Ireland), nielegalnie wynosi z pracy ciało zmarłej na bakteryjne zapalenie opon mózgowych dziewczynki, aby w domowym zaciszu przeprowadzić swój godny doktora Frankensteina naukowy eksperyment. Sytuacja komplikuje się dla dr Casper, gdy poszukująca zaginionego ciała swojej zmarłej córki Celie Morales (rewelacyjna Judy Reyes), położna pracująca w tym samym szpitalu co Casper, odkrywa nielegalny eksperyment szalonej pani patolog i decyduje się współpracować z naukowczynią w celu utrzymania przy życiu wskrzeszonej przez Casper córki. Obie kobiety w celu powodzenia eksperymentu posuwają się do wielu, często bardzo amoralnych, zawsze wyjątkowo nielegalnych działań, które w imię ich wspólnej obsesji przynoszą ogromne i trudne do oszacowania straty dla nich samych oraz dla wielu postronnych, zupełnie niewinnych, ofiar tego przedsięwzięcia.
Od pierwszych aż po ostatnie w filmie sceny dla każdego widza jasne jest, że obrazu takiego jak Birth/Rebirth nie mógłby nakręcić mężczyzna. Unikalna kobieca perspektywa reżyserki Lee Moss odzwierciedlana jest tutaj w bardzo silnym zakorzenieniu w tym, co natura przypisała wyłącznie płci żeńskiej, a więc owulacja, zachodzenie w ciążę, sam jej przebieg, komplikacje, wisceralny aspekt porodu i wreszcie to, co nazywamy instynktem macierzyńskim, miłością matki do urodzonego w bólach dziecka. Lee Moss w swoim debiucie filmowym znakomicie rozgrywa te czysto kobiece tematy, zderzając ze sobą dwa krańcowo różne podejścia do tej samej materii w wydaniu swoich dwóch głównych bohaterek: dr Casper i położnej Morales. Pierwsza z nich pozbawiona jest w ogóle instynktu macierzyńskiego (a przynajmniej takie sprawia wrażenie), do ciąży i jej przebiegu podchodzi z czysto naukowego, stricte biologicznego punktu widzenia. Dla dr Casper ciąża i potomstwo to tylko środki dla osiągnięcia jej głównego celu, którym jest przywracanie martwych do życia za pomocą komórek macierzystych z płodu i łożyska, które mają wymusić autoregenerację martwych komórek u zmarłych. Z kolei pielęgniarka położnictwa Celie Morales to osoba empatyczna, wspierająca, kochająca ponad życie swoją pięcioletnią córkę, Lilę. Jej nagła śmierć bez żadnego formalnego pożegnania (wszystko wydarzyło się w ciągu jednego dnia w trakcie długiej pielęgniarskiej zmiany Celii w szpitalu), popychają zszokowaną i oniemiałą z bólu matkę do poszukiwania tajemniczo zaginionego ciała córki, tak aby dać sobie możliwość ostatecznego pożegnania. Gdy Celie zostaje skonfrontowana z rzeczywistością w mieszkaniu dr Casper, bardzo szybko i bez chwili zastanowienia podejmuje wątpliwą moralnie decyzję: gotowa jest za wszelką cenę pomóc Casper w utrzymaniu wskrzeszonej córki przy życiu. W tym właśnie momencie instynkt macierzyński Celie zadziałał z całą mocą, wbrew rozumowi i wszelkim prawnym oraz moralnym implikacjom. W tym sensie nazwisko pielęgniarki (Morales) wydaje się tutaj ironicznym komentarzem reżyserki do opowiadanej historii.
Decyzja matki o walce w utrzymaniu zmarłej córki przy życiu to dopiero pierwsze (i wcale nie najbardziej szokujące) z serii posunięć troskliwej i empatycznej położnej. Celie Morales zamienia swoją empatię, miłość do dziecka i do wykonywanej pracy w broń masowego rażenia, przynoszącą niechybną zgubę wielu niewinnym istotom w całym procesie. W finałowej części filmu to właśnie Celie staje się tą bardziej bezwzględną, bardziej wyrachowaną z pary wspólniczek w tym eksperymencie, dr Casper zaczyna spoglądać na pielęgniarkę trochę jak na stworzonego przez siebie amoralnego potwora, chociaż sama również nie cofnie się przed niczym w imię nauki. Judy Reyes i Marin Ireland stworzyły w Birth/Rebirth dwie fenomenalne, krańcowo różne i w tym sensie komplementarne, a jednak pomimo tego bardzo podobne w swojej obsesyjnej bezwzględności postaci. Obie dokonują niesłychanych, przerażających rzeczy, różnica polega jedynie na motywacji: jedna czyni je w imię dobra i powodzenia swojego naukowego eksperymentu, druga w imię miłości do ukochanej córki.


































